in ZDROWIE

Tramadol – uzależnij się od wizyt u weterynarza?

at
tramadol-uzaleznij-sie-od-wizyt-u-weterynarza

Tramadol. Słyszałaś, że uzależnieni przychodzą po niego do weterynarza? Takie oto hasło rzuciła mi koleżanka pracująca w lecznicy. I zaczęła skakać piłeczka nad głowa. Jak to? Po co? Dlaczego? Mowię sprawdzam!

Uczucie błogości, euforia, pobudzenie, ale także oszołomienie, senność, zaburzenia równowagi i osłabienie to wszystko może wywoływać tramadol. To jeden z niewielu leków przeciwbólowych, który mogą stosować zarówno ludzie jak i zwierzęta. Jest w tej samej grupie co morfina. Tramadol oddziałuje na receptory opioidowe oraz hamuje zwrotny wychwyt noradrenaliny i serotoniny w synapsach w rdzeniu kręgowym.

W przypadku psiaków lek ten stosuje się najczęściej po zabiegach operacyjnych, z powodu choroby zwyrodnieniowej stawów a także w przypadku bólu nowotworowego. Świat niestety byłby zbyt piękny gdyby wszyscy przestrzegali norm i przepisów.

Czytając o tramadolu dotarłam do końca internetu. Nie, nie do krainy kotków latających na syntezatorach a na ćpuńskie forum. Wybaczcie określenie, bardziej kulturalne mi przez palce nie przechodzi. I cóż się okazało. A no okazało się, że dilerzy też w białych kitlach chodzą. W dużej mierze dilerzy nieświadomi.

Wyglada na to, że tramadol dobry jest nie tylko na chorobę zwyrodnieniową stawów, ale rownież na projekt graficzny w pracy, odcięcie na imprezie i zawód miłosny. Pełny serwis moi państwo! Jemy jak cukierki pudrowe. Internet to kopalnia wiedzy niestety tej z ciemnej strony rownież.

I faktycznie… wiele pojawia się pomysłów by udać się po receptę do weterynarza- bo wiedzieć musicie, że lek ten na receptę wydawany jest. Dlaczego tak? Bo w pewnym momencie lekarz jakoś przestaje Ci wierzyć i rodzi się problem, zwłaszcza gdy w małym mieście mieszkasz. A „lekarz od psów” to czasem taka brzytwa której tonący się chwyta.

Tramadol dostępny jest w postaci kapsułek, kropli i czopków. W internetach można znaleźć zalecane dawkowanie, ale rozsądniej jest posłuchać się rad swojego lekarza. Jedno jest jednak pewne – maksymalna dobowa lecznicza dawka preparatu to 400 mg.(W przypadku psiaków mówi się o dawkowaniu w ilości 0,45 – 1,8 miligramów na kilogram masy ciała) Przedawkowanie w najlepszym przypadku doprowadza do spłycenia oddechu, osłabienia, senności, zaparć, napadów padaczkowych. W tym gorszym scenariuszu mamy do czynienia z zatrzymaniem akcji serca. Przedawkowanie rzecz straszna, ale odstawienie leku również powinno odbywać się pod kontrolą by uniknąć syndromu odstawienia.

Share: