PAVAROTTI

Tablica manipulacyjna – zobaczcie nasz prototyp

by Kasia-
tablica-manipulacyjna-zobaczcie-prototyp

Tablica manipulacyjna. Jak tylko zobaczyłam ją na Instagramie u jednej z instamatek widziałam, że będzie hitem i u nas. Szybkie googlowanie…250 zł? 300? O nie. Jeśli o zabawki chodzi to fundusz zdecydowanie za duży. Zwłaszcza, że można ją zrobić samodzielnie.

Tablica manipulacyjna w pierwszej kolejności podbiła moje serce. Nie dlatego, że modna, nie dlatego że z nurtu Montessori nie nie nie. A dlatego, że mam w domu małego majstra magika, ktory generalnie olewa śpiewające misie, jabłuszka i inne kaczuszki a potrafi spędzić kilkanaście minut na rozbrojeniu gałki od szafki. Ale myśle, że może nie być wyjątkiem.

Młodzież młodsza bardzo cieszy się z faktu, że w końcu do woli może sobie cisnąć klamkę, dzwonić dzwonkiem, pstrykać kontaktem. W końcu to co zakazane cieszy najbardziej. Powiecie pewnie Aha! Skoro możesz dziabać kontakt tu to i ten w kuchni będzie można wykorzystać. W naszym przypadku stało się odwrotnie. Kontakty już nie są tak interesujące, przecież mam swój który mogę rozpracowywać.

Jedzenie metoda BLW sprawiło, że Wiks genialnej używa łapek, pięknie chwyta. Tablica manipulacyjna to dodatkowy element, który te małe łapki rozwija.

Prototyp naszej tablicy został wykonany przez mojego Tate. W naszym przypadku jest to tablica magnetyczna, bo akurat drewna nie było w garażu i pod ręka. Tata wykorzystał wszystko co miał luźne i nie używane nic nie było kupione „ekstra”. Mamy tutaj dzwonek do drzwi, dzwonek rowerowy, kontakt i wtyczkę, klamkę i nawet mini rynnę przez która przerzucamy piłeczki.

U nas ważna role odgrywają też magnesy. Wiktor uwielbia manipulować magnesami układać je sobie w tylko sobie znane kombinacje oglądać, przeglądać, przyczepiać – rączka pracuje! Ja dodatkowo tłumacze mu co to za literki i jakie wyrazy się od nich zaczynają. Ostatnio podjął próby powtarzania… spokojnie spokojnie nie wyrazów.

Jeśli masz w domu złota rączkę podejmij wyzwanie! Ba! Jeśli masz tylko chęci a wydaje Ci się, że umiejętności brak też spróbuj! Pamiętaj jednak o bezpieczeństwie. Musisz być bobem budowniczym ze szklaną kulą. Przewidywać co może – niezbyt bezpiecznego – zrobić dziecko. Drobne elementy to jeszcze nie jest Wasz przyjaciel pamiętaj o tym.