PORADY

Produkty szkodliwe dla psa – top 3

by Kasia-
produkty-szkodliwe-dla-psa

Uszy położone, oczy przeszklone niczym u kota ze Shreka i wymowne padnięcie na Twoich kolanach. Jesz właśnie obiad, kolację lub skubiesz coś do filmu i masz ochroniarza, który liczy że coś mu za służbę skapnie. Znane prawda? Czy jest ktoś, kto chociaż raz nie uległ? Jeśli tak, szanuje ogromnie! To co dla wielu traktuje jak małe grzeszki, może mieć poważne konsekwencje. Dziś przedstawiamy Wam produkty szkodliwe dla psa.



CZEKOLADA

Czekolada czyli oczywista oczywistość w repertuarze „produkty szkodliwe dla psa”. Ciotka, dziadek i pani z telewizji mówią, że czworonogom czekolady podawać nie wolno! Tylko nie tłumaczą dlaczego. Substancją groźną, która szkodzi naszym pupilom a znajduje się w czekoladzie i słodyczach z jej zawartością jest teobromina. Gorzka czekolada zawiera około 10 gramów teobrominy na kilogram, a mleczna – około 5 gramów.

Skoro ten alkaloid jest niebezpieczny to dlaczego nawet małym dzieciom dziadkowie z ochotą serwują gorzką czekoladę, bo przecież jest zdrowa? Cóż ludzki układ pokarmowy trawi ją z łatwością i w szybkim czasie. Ze zwierzętami sprawa ma się zupełnie inaczej. W naszym organizmie teobromina „przebywa” około 2-3 godzin u psów ten czas wydłuża się do nawet 20 godzin, spora różnica prawda? Poza tym większość z nas nie jest w stanie przyjąć dawki śmiertelnej, niektóre psy mogą nie mieć z tym większych problemów.

Śmiertelna dawka to 200-300 mg na każdy kilogram masy ciała czworonoga. Myślisz sobie, że przecież nie ma szans żeby Twój husky wciągnął taką ilość czekolady (z pewnością grubo ponad 200 kilogramów) żeby zaczął wąchać kwiatki od spodu. I pewnie masz rację, ale należy pamiętać że zatrucie teobrominą to nie tylko prosta droga na cmentarz, ale również do zaburzenia układu krążenia czy zaburzenia układu nerwowego, a tutaj słodkości potrzeba już zdecydowanie mniej.

Jak rozpoznać, że doszło do zatrucia alkaloidem? Pies staje się pobudzony-niespokojny, zaczynają męczyć go nudności, wymioty, biegunka lub częściej niż zwykle oddaje mocz i chętniej pije wodę. Silniejsze reakcje to usztywnienie kończyn, drżenie ciała, ślinienie lub krwiomocz.



RODZYNKI

Ale rodzynki to ty szanuj! Na świecie istnieją dwa typu ludzi, pierwsi to Ci, którzy rodzynki mogą podjadać o każdej porze dnia i nocy i drudzy, którzy wyskubują je nawet z sernika upieczonego przez babcię. Rodzynkowy bunt! Niestety te pyszne bakalie również znajdują się na liście „produkty szkodliwe dla psa”.

Rodzynki to bogate źródło jodu, potasu czy kwasu foliowego. Niestety czworonogi z tego dobrodziejstwa nie korzystają. Jaka substancja wpływa na to, że rodzynki są szkodliwe dla psów? Tego niestety póki co nie zbadano. Wiadomo jednak, że wpływają drażniąco na układ pokarmowy i są toksyczne dla nerek.

Dawka toksyczna to około 11,5 grama na kilogram masy ciała. Małe psiaki typu york czy pinczer wiele do „szczęścia” nie potrzebują. Co powinno nas zaniepokoić? W pierwszej kolejności wiadomo – wymioty i biegunka. Wiem, że oglądanie psiej kupy nie należy do rzeczy najbardziej przyjemnych, ale trzeba to zrobić aby sprawdzić czy znajdują się w niej nie strawione resztki „owoców”. Później przychodzi osłabienie i apatia a w dalszej perspektywie niestety mamy do czynienia z niewydolnością nerek.



CEBULA

Jak przeziębienie to do cebuli… Cebula zawiera alliinę i kwercytynę które bardzo przydają się w stanach obniżonej odporności, stety niestety mówimy ciągle o ludziach. Psiaki nie powinny przyjmować jej ani pod postacią surową ani gotowaną.

Substancją szkodliwą z którą mamy tutaj do czynienia są dwusiarczki powstające w przewodzie pokarmowym. Ogólnie rzecz biorąc mogą prowadzić do rozpadu krwinek czerwonych. Efekt? Anemia. Dawka większa niż 0,5% masy ciała powoduje silne zatrucie. Charakterystyczny dla zatrucia dwusiarczkami jest przyśpieszony oddech i zwiększone tętno. Ponadto występują bardzo silne wymioty oraz biegunka. Błony śluzowe stają się blade lub żółte.



Na czarnej liście znajdziemy jeszcze takie produkty jak awokado, orzechy makadamia, rabarbar, owoce cytrusowe, przyprawy, pomidory czy nabiał czy alkohol. Oczywiście to nie jest tak, że w jednej chwili mamy wpadać w przesadę i paranoje. To tak jak z człowiekiem, we wszystkim należy zachować umiar i zdrowy rozsądek. Pies jest najlepszym przyjacielem człowieka – to nie ulega wątpliwości. Jednak jedzeniem z tym przyjacielem nie warto się dzielić, dla jego dobra.