in ZDROWIE, ZE ŚWIATA

Pies z bielactwem pomoże w leczeniu kompleksów?

at
pies-z-bielactwem

Choćbyśmy zapierali się rękami i nogami to kult ciała jest i ma się dobrze. I nie tylko w przypadku osobników przemierzających świat na dwóch nogach. Kult ciała występuje także wśród naszych braci mniejszych. Jakimś dziwnym trafem psiaki z defektami w schroniskach na adopcję czekają bardzo długo jeśli nie całe życie. Pies z bielactwem ? O nie nie bo jeszcze się zarażę!

Czym jest bielactwo? W telegraficznym skrócie to postępujące odbarwienie skóry i włosów. U psiaków najczęściej obserwowane w okolicach nosa, opuszków i twarzy. Narażone są na nie takie rasy jak jamnik, sznaucer, rottweiler, pinczer, owczarek niemiecki, nowofunlandy, dobermany czy collie. Rozpoznanie? Cóż, wszystko to co widać na pierwszy rzut oka plus wywiad lekarski z właścicielem oraz badanie histopatologiczne.

Skąd tak w zasadzie bierze się pies z bielactwem? Do tej pory nie stwierdzono jednoznacznej przyczyny. Jest kilka przypuszczeń na ten temat.

PRZYPUSZCZENIE PIERWSZE.
Podłoże autoimmunologiczne – powstanie przeciwciał przeciwko melanocytom ( komórki pigmentowe występujące w warstwie podstawowej naskórka)
PRZYPUSZCZENIE DRUGIE.
Podłoże autotoksyczne – melanocyty stają się wrażliwsze na prekursor melaniny
PRZYPUSZCZENIE TRZECIE.
Podłoże neurogenne – uszkodzenie nerwów.

Tak w zasadzie leczenie tej choroby polega wyłącznie na włączeniu do pielęgnacji zwierzaka filtrów UV, które chronią przed promieniowaniem. Pies z bielactwem postrzegany jest jako pies z defektem kosmetycznym. Tylko i aż tyle. I najprawdopodobniej pies jakoś sobie z tym poradzi. Z ludźmi nie jest już tak prosto.

Młody człowiek, Carter Blanchard również zmaga się z bielactwem. „Jego twarz wyróżnia go spośród innych dzieci – mówi matka chłopca Stephanie Adcock. Często powtarzał, jak bardzo nienawidzi swojego wyglądu. Wydawało mi się, że potrzeba cudu, by nauczył się akceptować swoją twarz i pokochał swój wyjątkowy wygląd”.

A że jesteśmy w Stanach to cud się zdarzył. Mama Cartera w internecie znalazła psiaka o wdzięcznym imieniu Rowdy – zmagał się z tą samą chorobą co chłopiec. Czym prędzej skontaktowała się z jego właścicielką i zorganizowała spotkanie. 13-letni pies z bielactwem z automatu podbił serce chłopca i przelał do jego głowy solidną dawkę pewności siebie. Dogoterapia w zupełnie nowej odsłonie.
pies z bielactwem

pies z bielactwem

pies z bielactwem