in PAVAROTTI

Niemowlę dwa psy i kot – o czym warto pamiętać?

at
niemowle-dwa-psy-i-kot-o-czym-warto-pamietac

Rok jak z bicza strzelił! Najmłodszy członek naszego stada wszedł w drugi rok swojego życia. To był bez wątpienia przełomowy czas, dla wszystkich. Dla futrzaków rownież! I chyba zdaliśmy ten egzamin na medal. Może nawet na złoty?

Wiktor pojawił się na świecie 10 kwietnia 2017 roku. Kiedy to zleciało?! Dziś tak pytam, ale w pierwszych trzech czterech miesiącach jego życia zastanawiałam się czy przyjmą mnie do okna życia. Nie przyjęli.

Dziś jest już zdecydowanie inaczej. Zdecydowanie lepiej. Dziś zdecydowanie więcej się śmiejemy niż płaczemy. Dziś jest fajnie.

Fajnie jest rownież z naszą futrzastą ekipą. Już widzę, że każdy wysiłek wykonany w stworzenie relacji zwierzęta – dziecko nie poszedł na marne. Jeśli chcecie sobie przypomnieć co robiliśmy zanim Pipin się urodził kliknijcie tutaj.
Czy patrząc z perspektywy czasu zwierzęta się zmieniły? Milena z pewnością ma więcej cierpliwości. Bezet… może nieco przytył gdy młody rozpoczął rozszerzanie diety. To by było na tyle.

Czy słyszałam głosy oddajcie psy bo macie małe dziecko!? Oczywiście. Czy brałam je sobie do głowy? Nigdy. Czy było i jest łatwo? Nie. To nie jest tak pięknie jak mogłoby się wydawać. To nie jest też tak, że nasze psy są bezproblemowe i przywitały Wiksa czerwonym dywanem i płatkami róż. Tylko, że nasze psy są naszą rodziną i pewne ich zachowania nie wynikają ze złośliwości a raczej z naszych braków w ich wychowaniu. I to wydaje mi się być kluczem w naszej relacji.

W naszym domu obowiązuje BHP, które wdrażamy Wiksowi. Z racji wieku nie do końca jeszcze je rozumie, a może nawet wcale… ale czym skorupka za młodu….
Po pierwsze nie zaczepiamy psów gdy te śpią… czy to na legowisku czy na kanapie.
Po drugie nie zaczepiamy zwierząt gdy te jedzą lub piją
Po trzecie ogon i uszy to miejsca święte tego się nie ciągnie
Po czwarte psa się nie tłucze tylko głaszcze
Po piąte psa się nie dokarmia – póki co nie udaje się tego zrealizować bo nasz mały jedynak chętnie dzieli się wszystkim…
Po szóste kuweta i miski to rzecz świeta i nietykalna. Chociaż miski z wodą ta zasada nie obowiązuje.

Z Bezetem spacery z wózkiem nie są możliwe. Bo na spacerze z nim trzeba jemu poświecić 200 procent uwagi. Po prostu. Majlis opanowała sztukę chodzenia przy wózku i z nią problemy nie występują.

Nasze życie spontaniczne już raczej długo nie będzie. To wada, ale zalet jest zdecydowanie więcej. Po pierwsze zdrowie. Wierze, że psy są najlepszą szczepionką dla Wiksa zreszta… mam dowody. Pierwszy katar nie od zębowy pojawił nam się dopiero w 11 miesiacu życia na jakieś 3-4 dni. I to by było na tyle. Jeden katar.

Młody zaczął też genialnie reagować na Milene i Bezeta. Kwiczy z radości gdy te rano wpadają sie przywitać. Uwielbia rzucać im piłkę a do Mileny się przytulać. Reaguje też na wszystkie psy jakie mijamy na spacerze z naszego wózka słychać w zasadzie tylko hau i hau.

Ale najbardziej… kocha kota. Ziomina. Który jest dla niego mniej dostępny niż psy. Ziom jest też w stosunku do Wiksa delikatniejszy, rzadziej pokazuje pazurki. Daje się głaskać po całym ciele. I ma anielską cierpliwość, której nie mam nawet ja.

Są sprawy oczywiste których chyba przytaczać nie trzeba, ale może warto. Dla bezpieczeństwa wszystkich dbamy o zdrowie futrzastych. Regularne przeglądy do tego jeszcze bardziej regularne odrobaczanie i szczepienia. To minimum, które nie kosztuje wiele energii i pieniędzy a daje święty spokój każdej stronie.

Share: