in Bez kategorii

Łysy, siwy, gruby znajdziesz ich na każdym osiedlu. Na Twoim też?

at
lysy-siwy-gruby-znajdziesz-kazdym-osiedlu-twoim-tez

W zasadzie w każdym mieście mniejszym czy większym znajdziemy ulicę Polną lub Dworcową. Obowiązkowym punktem programu jest też występowanie jegomości pod ksywkami Łysy, Siwy lub Gruby. Nie ma mowy by obyło się bez emerytowanej starszej pani, która wzrok i słuch ma doskonały i dorabia w miejskim monitoringu – głównie na parapecie. Zawsze znajdzie się też miłośnik disco doceniający zdobycze techniki w zakresie audio a także fan przedziurawionych tłumików rozpoczynający pracę około szóstej rano.  Stereotypy miejsko/wiejsko/osiedlowe są wszędzie. Czy w psim świecie rownież?

I ponownie mieszkamy na blokowisku! I ja ogromnie się z tego cieszę, bo chociaż mieszkanie w kamienicy miało swoje zalety to jednak działo się tam tyle, że nawet żywiołowy leniwiec umarłby z nudów. Wychodzę z trochę dziwnego założenia, że jeśli mieszkam w mieście to nie może być nudno. I teraz mamy lokalizację pod tym względem idealną. Mamy idealny punkt obserwacyjny!

Sklepy. Szkoła. Kościół. Stadnina koni. Hala widowiskowa. Restauracja. Dwa ośrodki zdrowia . Wszystko pod nosem. 11 piętrowe wieżowce po 5 klatek w rządku o mój Boże. Genialny przekrój środowiska rownież psiego!

Szybki i wściekły

To właśnie nasz najbliższy sąsiad. Szybki i wściekły a najmniejszy w bloku. Bobek to najlepszy alarm na złodziei nie ma szans by ktoś ich obrabował. Gdy ktoś tylko wchodzi do klatki on na siódmym piętrze już szczeka. Szczeka w zasadzie cały czas i na wszystko. Szczeka bo umie, lubi i chce. Mały ciałem ogromny głosem.

Modnisie

Do tej grupy najcześciej zaliczają się yorki i maltańczyki. To prawdziwi fashionisci! To u nich warto podglądać trendy. Aktualnie boho czy moze glam rock? To też pokaz możliwości fryzjerskich i dostępnych na rynku akcesoriów mających za zadanie okiełznać wypielęgnowany włos.

Pierdoły

Do tej kategorii poczęści zalicza się Bezet a w stu procentach świętej pamięci Tiga, nieżyjąca już labradorka Kuby. Pierdoły chcą dobrze a wychodzi jak zawsze. Nigdy nie zapomnę jak Tiga radośnie biegła do nas nie zauważyła krawężnika przewróciła się z hukiem a wstając upadła jeszcze raz bo zaplątała się o własne nogi. Chyba nie muszę przypominać też historii gdy Bezet rownież o własne nogi się potknął na schodach przestraszył się i sam siebie oszczekał..

Smakosz

I trochę to śmieszne, ale bardziej straszne, że prawie wszędzie dojrzymy typ smakosza. Czyli otyłej psiej baryłki. W 3/4 przypadków będzie to jamnik. Nieśpiesznie przemierza ulice, czasem przycupnie na trawniku, naładuje baterie i ruszy dalej.  Jeśli kochasz czasem musisz odmówić. A jeśli nie umiesz odmówić to może trochę więcej ruchu nie zaszkodzi?

Chorowitek

O ile większość kategorii powinniście traktować z przymrużeniem oka tak ta jest niestety poważna. Ubolewam, że wielu właścicieli hołduje tekstowi: zagoi się jak na psie. Ba! Są przekonani, że psy to chyba za sprawą energii słonecznej i mocy meteorytu z Czelabińska uzdrawiają się same. Co złego to wyliżą przecież… wyliżą sobie zawalone gruczoły, wyliżą sobie zaropiałe oczy, wyliżą sobie problemy skórne…

Awanturnicy

Milena w pierwszych tygodniach pobytu u nas była pierwszym boruciarzem na dzielnicy. Atakowała wszystkie możliwe psy do momentu gdy były daleko. Gdy się zbliżyły spitalała z wrodzoną sobie gracją. Jednak nie brakuje boruciarzy którzy gołosłowni nie są. A wtedy robi się goraco!

Monarchia

Czyli nieco rzadziej występujące rasy psów, które trzymają się razem.  Majlis i Bezet trzymają się z kundlami! Ba! Majlis ma swoją młodszą kopię i zastanawiamy się z właścicielem czy nie jest to rodzina bo też z Sopockiego schroniska… Spacerując z Wiksem zauważyłam, że monarchia trzyma się razem. Samojed chodzi z Chow Chow – cóż właściciele o pielęgnacji czupryn pogadać mogą. Charty też spacerują razem… Jamniki to już totalna klasyka…

A jak jest u Was? Znajdziecie w otoczeniu typy psów o których mowa wyżej?

 

Share: