in POZA DOMEM

Lemoniada chabrowa orzeźwiający napój prosto z pola!

at
lemoniada-chabrowa-orzezwiajacy-napoj-prosto-pola

Lemoniada chabrowa … a w łeb się puknij jak lemoniada z kwiatów. A No pewnie też bym na to nie wpadła gdyby nie telewizja śniadaniowa.

Telewizja śniadaniowa i wykład – chwasty jako polskie superfoods. Wsród ów chwastów chabry. No nie od dziś wiadomo, że z pokrzywy można sałatkę zrobić a z bratka napar dla zdrowia i urody. No ale chabry? One to przecież tylko do wazonu.

A nic bardziej mylnego! Lemoniada chabrowa to sprawa banalna, ale wymagająca od nas cierpliwości. Po pierwsze cierpliwość przyda się przy zbieraniu kwiatów. Bzykacze chętnie na nich przysiadają i trzeba poczekać w kolejce. Pózniej trzeba listki oberwać, No a na samym końcu swoje odstać musi…

Do rzeczy!

Przepis znaleźliśmy u wujka google. Na jakiej konkretnie stronie już nie pamietam. Na naszą „karafkę” zeszło się:
– pół wiaderka chabrów
– jedna cytryna
– 5 łyżeczek cukru

W przepisie było pierwotnie 20(!) łyżeczek cukru na 250 ml wody. My mieliśmy w domu ostatnie pięć łyżeczek i też dało radę. Chabry zalaliśmy przegotowaną, ale ostudzoną wodą w której rozpuściliśmy wcześniej cukier i sok z cytryny. Mieszamy zamykamy, odstawiamy.

Gdzieś wyczytałam, że aby wykonać lemoniadę trzeba otwierać butelkę by całość odgazować! Prawda! Już po godzinie było widać bombsy! Podobno z chabrów można wykonać też szampana!

Całość trzymaliśmy 3 dni! W tym czasie lemoniada chabrowa zmieniała swój kolor od fioletu po róż. Z racji fermentacji ma właściwości probiotyczne. Płatki chabra zawierają dużo antycyjanidów, flawonoidów, cychorynę, centaurynę i sole mineralne.

Jaki smak ma lemoniada? Dla mnie to zdecydowanie niebieskie skittlesy. Schłodzona lemoniada to świetna propozycja jeśli chcecie zadziwić gości! Wyglada obłędnie i smakuje kapitalnie! I nie kosztuje wiele!