in POZA DOMEM

Lato z psem. Jak przetrwać upały?

at
lato-z-psem-jak-przetrwac-upaly

Upały w maju, tropikalny skwar w czerwcu? Za klasykiem cytując taki mamy klimat, nowy klimat. Jesień i zima są zwyczajnie byle jakie, o przedwiośniu i wiośnie zupełnie nie ma już mowy i jak strzela to od razu afryką. O ile człowieki jakoś sobie poradzą o tyle z piesełami tak łatwo już nie jest. Skazane są na naszą świadomość i przezorność

Czy lato z psem to musi być utrapienie? To zależy… to zależy czy podejdziemy do sprawy zadaniowo. Ty ulżysz jemu ono ulży tobie. Proste? Proste! Zasady, którymi należy kierować się latem też są proste.

WODA
Ty doskonale wiesz, że wody trzeba wypijać w ciągu dnia dużo. Jeśli dostarczasz jej za mało do organizmu wówczas Twoja cera może być szara z wypryskami, na brzuchu coś tam się odkłada a w głowie coś toczy walki i boli. Sprawdziłam na sobie. Działa. A czy Twój pies przyswaja odpowiednią ilość płynów? Po prostu stawiasz miskę z wodą i niech się dzieje wola nieba? Mądre głowy twierdzą, że pies powinien wypijać od 14 do 28 mililitrów wody na kilogram ciała niezależnie od pory roku, ale wiadomo, że psiaki które otrzymują pokarm „mokry” będą rzadziej zaglądały do miski niż te, które spożywają karmę suchą. Dobrze jest też wodę „stojącą” zmieniać trochę częściej niż wydaje się to potrzebne. Niedobór płynów może skutkować kamieniami nerkowymi, wadami narządów wewnętrznych a nawet śmiercią. Na spacery nie ruszamy się bez poidełka Trixie my mamy wersję 250 mililitrów, ale zaopatrzymy się na pewno w wersję większą 500 lub 750 mililitrów, obecna jest zdecydowanie za mała i Mili wypija ją na jednym posiedzeniu. Cena około 9 zł. Jeśli jedziecie gdzieś na cały dzień, dajmy na to na grilla weźcie ze sobą dodatkowy ręcznik lub szmatkę, który można zmoczyć i zaserwujcie psiakowi „zimny okład” to naprawdę gigantyczna ulga.

My praktykujemy to również w domu i również z królikiem. Mamed wyjątkowo lubi być pryskana wodą z atomizera, sama się tego domaga trącając butlę. Mili niestety przed psikaczami ucieka. Jeśli masz miejsce i warunki by z piaskownicy dla dzieci, takiej najmniej skomplikowanej plastikowej zrobić basen dla zwierzaka – jak nic pójdziesz do nieba.

SPACERY/NADWAGA/GENETYKA
Dziwny tytuł podpunktu prawda? Obserwowaliście kiedyś ludzi w autobusie, w gorący dzień? Ci którzy mają nadprogramowe kilogramy radzą sobie bardzo często zdecydowanie gorzej niż Ci którzy BMI mają w normie. Toteż tak samo jest ze zwierzętami, może teraz dieta cud nie jest najlepszym rozwiązaniem bo efekt jojo jest gwarantowany, ale kolejne wakacje zwierzaka warto przywitać z wagą niższą, właściwą. Mądre głowy często zwracają uwagę na to, że psiaki z ras krótkoczaszkowych zdecydowanie gorzej znoszą upały bo ze względu na budowę mają problemy z termoregulacją. Dlatego warto na najdłuższy spacer udać się wczesnym rankiem lub późnym wieczorem. My wybieramy opcję pierwszą bo raz, że jest bezpieczniejsza to dwa wieczorem mimo że chłodniej to nadal bywa duszno. W ciągu dnia 10-15 minutowy spacer powinien w zupełności wystarczyć, dla sporej ilości psów – bo oczywiście nie wszystkich to i tak będzie już za duże poświęcenie.  Uwaga na „łańcuszkowe” obroże na słońcu nagrzewają się błyskawicznie i tworzą gorącą obręcz.

URODA 
Strzyżenie do golasa psów na lato jest tematem szeroko dyskutowanym. Ja słucham raczej „naszego” fryzjera bo mam do niego absolutne zaufanie i Mili będzie miała włos jedynie delikatnie podcinany żeby zachować w miarę dobrą kondycję i jakoś mniej lub bardziej udany kształt. Każdy psiak jest inny, każdy potrzebuje czego innego. Trochę trzeba przegrzebać literaturę, dokopać się do specjalistycznych rysunków i wyciągnąć własne wnioski w tym temacie. Jest jednak coś na co uwagę zwrócić warto i dotyczy wszystkich zwierząt, a szczególnie tych typowo miejskich z betonowych metropolii. Pękające poduszki. Rozgrzany asfalt/beton robi swoje. Może to skutkować kulawizną, stanami zapalnymi i zwyczajnie bólem. Co robić? Wdrożyć profilaktykę. My stosujemy olejowanie. Może się wydawać fanaberią, ale jest skuteczne. Wybieramy te oleje, które wchłaniają się błyskawicznie – ze słodkich migdałów lub jojoba. Kokosowy też sprawdzi się świetnie a w dodatku wykazuje działanie antybakteryjne i chłodzące.  Apropo olejowania psiaki podobnie jak my narażone są na poparzenia słoneczne, niektóre oleje posiadają naturalny filtr UV i poza pielęgnacją włosa również chronią. Spróbujcie. Tylko w tym przypadku mniej zdecydowanie znaczy więcej.

SAMOCHÓD
O pozostawianiu a raczej nie pozostawianiu psów w aucie trąbią wszyscy i wszędzie. Trąbiliśmy też my więc pozostawię linka, jeśli ktoś chciałby do tego wpisu wrócić.
JAK POKONALIŚMY CHOROBĘ LOKOMOCYJNĄ?

POZOSTAŁE
W upalny dzień możecie pokusić się również o zaserwowanie swojemu pupilowi mięsnych lodów. Mięso – warzywa gotujesz jak zawsze ( o ile oczywiście gotujesz jedzenie a nie kupujesz puchy) przekładasz do pudełeczek do lodów – stan z dnia 4 czerwca w Carrefour zestaw czterech pojemników 8 zł – zalewasz rosołkiem w którym się gotowały i do stężenia. Gotowe i tanie. Droższym rozwiązaniem, które ma przynieść ukojenie jest zakup kamizelki chłodzącej. Jak to działa? Oto opis producenta: Dokładnie wypłukać kamizelkę w zimnej wodzie . Wycisnąć ostrożnie aby usunąć nadmiar wody. Umieścić go na swoim psem . Warstwa działa poprzez efekt chłodzenia , spowodowanym przez odparowanie wody. Czas trwania działania chłodzącego zależy od temperatury otoczenia , wilgotności powietrza i wielkości psa.

Co jeśli jednak nie uda nam się ustrzec psa przed udarem cieplnym? Przede wszystkim nie bagatelizujmy sprawy bo może to się skończyć nawet zapaleniem opon mózgowych. Zwierzę przenosimy w chłodne miejsce, na chłopski rozum najrozsądniejsza wydaje się łazienka i zimne kafle na podłodze, ochładzamy ciało zimnymi okładami, podajemy chłodną wodę do picia a jeśli trzeba oczyszczamy pysk ze śliny. Rozsądnie byłoby się skonsultować z lekarzem weterynarii. Przy leczeniu udaru zwierzęciu podaje się dożylnie schłodzone roztwory elektrolitowe, leki nasercowe i moczopędne oraz glikosterydy (przeciwdziałają one obrzękowi mózgu).