POZA DOMEM

Kupa kupie nie równa

by Kasia-
kupa-kupie-nie-rowna

Sytuacja wygląda w sposób następujący, wchodzisz na babskie forum szukasz opinii na temat jakiegoś tam zabiegu kosmetycznego a znajdujesz zapytanie – Co to jest poranny grzmot? No i Zonk bez Chajzera ponownie. Szybkie oględziny tematu – sprawy okołojelitowe – szacun i zdziwienie, którego nic może nie przebić. A jednak… a jednak cytując Roberta Lewandowskiego – Człowiek uczy się całe życie a i tak umiera głupi. W przestrzeni publicznej okazuje się, istnieje też coś takiego jak hierarchia kupy. Tak. Właśnie tak.

Jestem najdumniejszą pod słońcem ciotką rezolutnego 2-letniego mężczyzny, który powoli kończy swoją przygodę z pieluchami i wiem, że nadejdzie ten moment kiedy na spacerze będę musiała zrobić z nim lotne wysadzanie. Nie jest to najbardziej komfortowe i przyjemne dla oka, ale to zawsze lepsze niż zmiana spodni z podwójną zawartością – wybaczcie dzisiejszy wpis nie będzie z cyklu damą być. Mimo wszystko nie wyobrażam sobie by pozostawić po sobie papierzaka – kto oglądał w młodości włatców much wie o czym mowa. Wpadasz do lasu, na plażę, na łąkę a tam normalnie jak we wrześniu, grzybobranie…a jakie zapaszki. 

IMG_2375W czym psia kupa jest gorsza? Jest większa? Nie zawsze. Jest mniej aromatyczna? Też bym się kłóciła. Absolutnie rozumiem wkurzenie rodzica, kiedy puszcza dziecko na plac zabaw a te wraca całe umazane „czekoladą” lub gliną. Przeżyłam, znam uczucie, nie polecam. Dlatego tym bardziej nie rozumiem skąd gloryfikowanie dziecięcych produktów przemiany materii. Oczywiście, to nie dotyczy wszystkich, ale z informacji które zebrałam to dość częste zjawisko. Niech mi ktoś to wytłumaczy…

Share: