in GADŻETY

Klatka kennelowa jako funkcjonalna dekoracja?

at
klatka-kennelowa-jako-funkcjonalna-dekoracja

Klatka kennelowa – coraz częściej element wyprawki gdy w domu pojawić ma się nowy domownik na czterech łapach. Całe szczęście, że przeżywa renesans! Jednak nadal można spotkać się z opiniami, że klatka kennelowa to nic innego jak forma znęcania się nad zwierzętami. Czy nie za ostro? Czy słuszne to stwierdzenie? Czym tak właściwie jest klatka kennelowa i czy może wyglądać jakoś tak mniej…więziennie?

Klatka kennelowa – po co

Parafrazując klasyka, ale po co to komu? W jakim celu zamykać zwierzaka w druciaku? Dla bezpieczeństwa i komfortu. Psiaka, nie Twojego, chociaż czasem Twojego też. Klatka wyglada jak wyglada przez co wielu osobom kojarzy się bardzo źle a zwierzak pewnie ląduje tam za karę. Nic bardziej mylnego. Burza. Silny Wiatr. Mnóstwo gości w domu. Zmęczenie po ultraintensywnym spacerze. Czy Wasze psy podobnie jak Milena i Bezet w takiej sytuacji chowają się pod biurko, pod stół, pomiędzy sofę a komodę albo pod łóżko w sypialni? Jestem przekonana, że w wielu przypadkach odpowiedź była twierdząca.

Psiaki szukają zacisznego miejsca w którym mogą odpocząć, w którym nikt im nie będzie przeszkadzał, w którym będą się czuły tak po prostu bezpiecznie. Klatka kennelowa daje takie poczucie bezpieczeństwa to my wprowadzając ją nie umiejętnie możemy nadać jej znamiona kary. Kennel sprawdzi się nie tylko jako „legowisko” i ostoja dla psiaka, ale również w przypadku różnych problemów. Jakich? Gdy mamy do czynienia z lękiem separacyjnym lub gdy mamy w domu małego/dużego psiaka z aspiracjami do aranżowania wnętrz zębami. Klatkę można wykorzystać także do treningu czystości w przypadku szczeniaków, podczas wprowadzania nowego zwierzaka do domu a już wielkim zbawieniem jest gdy pojawiają się dzieci. Zbawieniem dla obu stron.

Przy nauce korzystania z klatki warto kierować się zasadą – nic na siłę. Wszystko drobnymi kroczkami i z pozytywnymi skojarzeniami. W sumie wszystkie przykłady „oswajania” klatki jakie znam bazowały na…smaczkach.

A może odrobina designu?

O metodach wprowadzenia klatki do domu przeczytacie na wielu fachowych portalach. Może sami znajdziecie własny dobry patent. Wiele osób nie chce wprowadzić do domu klatki bo…wygląda paskudnie. Kojarzy się w najlepszym wypadku ze schroniskiem czy tak musi być? Teoretycznie nie musi co chcą udowodnić Bethany i Brody Rathman z Parker w Colorado. Stworzyli „designerskie” klatki kennelowe dla swoich dwóch labradorów Gracie i Paper. Klatka koniecznie musiała być podwójna bo dziewczyny są jak bliźniaki syjamskie zawsze razem. Efekt?
KLATKI KENNELOWE B&B KUSTOM KENNELS


Klatki dostępne są w sześciu rozmiarach, zbudowano je z drewna sosnowego a pomalowano ekologicznym olejem. Za „antyczny” wygląd trzeba dopłacić bo tam do akcji wkracza farba kredowa. Aktualnie zainteresowanie „meblowymi” klatkami jest tak duże, że czas oczekiwania na swoją to od 15 do 17 tygodni. Ceny zaczynają się od 699 dolarów za pojedynczą klatkę do 1500 dolarów za podwójną.

Podwójne klatki można przedzielić specjalną drewnianą wkładką. Ba by było funkcjonalnie możesz dodać opcje szuflady by schować tam jakieś majtki czy inne sztućce. I tutaj trochę zaczyna mi temat zgrzytać. Bo klatka kennelowa ma być miejscem sprzyjającym wyciszeniu, odpoczynkowi od ludzi. Jak tu odpocząć jak Halina grzebie coś ciągle w szufladach albo przestawia na blacie?

Jeśli klatka jest ustawiona gdzieś na uboczu a stoją na niej kurzozbieracze i kwiatki to jeszcze jak Cię mogę. W końcu kwiatów nie podlewa się co 3 godziny podobnie jak nie wyciera się kurzu. W takim wypadku głosuję na tak! A wam jak się podoba?