GADŻETY

Kalosze dla psa? Fanaberia czy przydatny gadżet?

by Kasia-
kalosze-dla-psa-fanaberia-czy-przydatny-gadzet

Kalosze dla psa ? Dokąd świat zmierza chciałoby się w pierwszym odruchy zapytać. Jednak gdy tak przyjrzy się człowiek głębiej, poczyta, sprawdzi to jednak widzi sens ich istnienia. Po co komu buty dla psa?

Do bardzo niedawna uważałam ubieranie psów za fanaberie, żeby nie powiedzieć dziwactwo. Ciuszki jak ciuszki, ale buty… odmieniło mi się podczas naszej podróży przez Słowację, a konkretniej podczas wędrówek po górach. A zima w Warszawie upewniła mnie, że kalosze/buciki dla psa to czasem nawet konieczność. Dlaczego? W jakich sytuacjach się sprawdzają?

Zima zła?

Ok na co komu kalosze dla psa? Weźmy pod lupę jako pierwsza obecna pogodę. Nie wiadomo co to jest. Trochę w dzień popada śnieg na przemian z deszczem, wieczorem przymrozki. Cóż robią spółdzielnie mieszkaniowe i miasto? A sypią. Sypia chodniki czym popadnie. Jakis taki związek X jak w atomowkach bo sam piasek i sama sól to to na pewno nie jest. Piasek to jeszcze jak Cię mogę, ale sól go już nic przyjemnego. Łowiliscie kiedyś ogórki w słoiku? Piecze pózniej w rękę prawda? Słabe uczucie co nie? Wyobrażam sobie, że dość podobnie mogą czuć się psiaki które poduszkami ulicy obsypanej bóg wie czym dotykają. Pół biedy gdy są zdrowe,gorzej gdy zmagają się z chorobami i alergiami.

Zakładając psiakowi buty początkowo mocno się narażamy, ale suma sumarum efekty są niezłe. I łapki „całe” i mniej roboty przy czyszczeniu po spacerze! Niektóre psiaki potrzebują, ochrony termicznej ba buty niejednokrotnie ratują od „spacerów” jedynie przed klatkę.

Wakacyjna miłość

Słowacja. Piękne wysokie Tatry. Ludzi nie za wiele, ale wiele osób z psami. Co drugi pies w obuwiu. Trzeba się chyba przestać dziwić pomyślałam. W końcu wędrowcy na „nosaczy” nie wyglądają. Raczej profesjonalnie, pierwszy raz w górach nie są. Wiedzą co robią. Google przyznało mi i im racje. Buty dla psiaka podróżującego po górach to nie głupi pomysł. Buty dla psiaka to ochrona przed urazami i skaleczeniami o które w górach nie trudno. Ostra skała, kamienie, wypadki zdrzają się nawet najlepszym. A schodzić z kilkuset metrów z uszkodzeniem to taki sobie pomysł.

Analogicznie takie obuwie może nam się przydać na morskich wakacjach. Nie wszędzie piasek jest delikatny jak pianka z ptasiego mleczka. Czasem plaża przypomina ścieżkę spacerową dla fakira. A jeśli ten piasek jest…takie sobie uczucie chodzić po nagrzanym piasku…piecze w nogi nawet na naszych polskich plażach a co dopiero „zagramanico” gdzie temperatury są zdecydowanie wyższe.

Czas do doktorka

Bywa też tak, że nie tylko chcemy psu pomóc ale też musimy i buty są potrzebne po operacji czy zabiegu. Musimy chronić łapę przed czynnikami zewnętrznymi takimi jak piasek, brud czy wilgoć. Ba! Niejednokrotnie musimy zastosować bucik by delikwent nie wylizywał łapy, nie drażnił szwów, nie pochłaniał lekarstwa.

But dla psa to nie jest środowisko naturalne. Niekoniecznie powinien chodzić w nich cały czas. A jeśli już zdecydujemy się na ich zakup warto skonsultować go ze specjalistą. Bywa, że dopiero któreś z kolei zakupione na ślepo, w internecie będa spełniały nasze a przede wszystkim psa oczekiwania. Rynek psiego obuwia jest wbrew pozorom dość pokaźny. Kalosze dla psa, śniegowce, buty górskie, buty skórzane, buty z wełny merynosa, z neoprenu, z mikrofibry…

foto: WagWellies

Share: