in SCHRONISKOWCE

Wasze historie: Kamila i turbociastko Rambi!

at
historie-kamila-turbociastko-rambi

Mira i Spooky, którzy wystąpili w pierwszym odcinku „Waszych historii” pobili rekord odsłon! Dziś przed Wami turbociastko, któremu ciężko się oprzeć i Kamila się nie opierała! Oto Rambi super pies! A przy okazji model wyborowy! Oglądajcie, czytajcie i nadsyłajcie nam swoje historie! Bo to lepsze niż Klan i Barwy Szczęścia w jednym!

Pytanie numer 1 – Dlaczego właśnie ten pies? Jaka jest Wasza historia.

Nasza historia z Rambim zaczęła się od tego, że zmarł nasz poprzedni pies. W domu było za pusto, a ja wiedziałam, że chce mieć kolejnego psa. Chciałam żeby to był zwykły kundelek, który potrzebuje domu. Dowiedziałam się, że jest coś takiego jak Dom Tymczasowy dla Szczeniaków Judyta, obecnie Fundacja dla Szczeniąt Judyta. Jest ona prowadzona przez rodzinę, która ma pod swoją opieką kilkadziesiąt szczeniaków. Znajdują domy dla maluchów, ale też dla ich mam. Przyjmują do siebie niepełnosprawne psiaki, takie naprawdę trudne przypadki, które rehabilitują i leczą. Budują szpitalik, aby móc pomagać na miejscu na większą skalę. Pamiętam, że jak tam pojechaliśmy to nie mogłam się oderwać od tych maluchów ☺ Spędziliśmy tam kilka godzin, a ja pogłaskałam chyba każdego psa (oczywiście wliczając w to „prywatne” psy tej rodziny).😂🙈 Rambek był najbardziej energiczny. Taki zakręcony, mały wariat 😊 Może to głupie, ale mam wrażenie jakby to on nas sobie wybrał. Najbardziej zwracał naszą uwagę i najbardziej chciał. 😉

Szczery rachunek sumienia – czy z psiakiem były jakieś problemy?

Nie mieliśmy z nim żadnych większych problemów. Najbardziej stratna jest moja mama, której pogryzł kilka par kapci 😁 Jak młody miał 6 miesięcy to poszliśmy na szkolenie grupowe. Nigdy wcześniej nie interesowałam się szkoleniem i wychowywaniem psów, dlatego cieszę się z tego, że chodziliśmy na takie zajęcia, bo to ja się dużo na nich dowiedziałam o pracy z psem. Jedyne z czym nie możemy sobie poradzić to zjadanie śmieci na spacerze.

Czy miałaś innego psa w przeszłości? Jeśli tak to jakiego i skąd pochodził?

Wcześniej mieliśmy Kamę – grzywacza chińskiego, którą rodzice kupili w hodowli jak byłam mała ☺ Była najpiękniejsza na świecie, taka kudłata i puszysta 😊 No i była prawdziwą damą, która nie chciała wychodzić na dwór jak padał deszcz, a przez kałużę przechodziła jakby na samych pazurkach 😜 Totalne przeciwieństwo Rambiego, który zawsze wchodzi w największe błoto i krzaki (a ja razem z nim😀).

Share: