POZA DOMEM

Futrzak Fest – psie targi w końcu na Pomorzu!

by Kasia-
futrzak-fest-psie-targi-koncu-pomorzu

Futrzak Fest – na to właśnie czekałam! Tego mi na Pomorzu brakowało, psich targów z prawdziwego zdarzenia. Gdy mieszkaliśmy w Warszawie takich wspaniałości doświadczyliśmy i na Mysiej i w Soho Factory bodajże… genialne imprezy! I my wybrzeża mieszkańcy się doczekali!

Ok. Dla jasności to już druga impreza Futrzak Fest druga edycja mówiąc ładnie. Przyznaję na pierwszą się nie wybrałam. Dlaczego? Z prozaicznego powodu „wystawcy mi nie podeszli” nie widziałam tam nic interesującego. Od znajomych i nieznajomych jednak dowiedziałam się, że na imprezie były tłumy! I zupełnie się nie dziwię bo tego nam właśnie brakowało. Trójmiasto jest dość psiolubne, życie z czworonożnym przyjacielem jest tu dość przyjazne i łatwe. Jednak nie łatwo kupić dla niego coś „innego”. Designerską smycz, ciekawe legowisko, które jest nie tylko funkcjonalne, ale i nie szpeci wnętrza, czy zabawki inne niż pipcząca krowa.

Dziewczyny z Pets Like Shop wyciągnęły wnioski z poprzedniej imprezy i wiele rzeczy udoskonaliły! Jak prezentowała się lista wystawców na Drugim Futrzak Fest ?
Modna Koza
HappyWay
LATA KITA
Dogs Plate
Petlike Shop
Wild Craft
TRE PONTI Polska
Best 4 Animal Care
pupilsi.pl
DOG Puller PL
Dogsford
BeBobi
DOG AHEAD
pik-pik.pl
Dog’s Craft –
HAUEVER
JoQu
Pies na urlopie
Pieski w Kreski
SAMO MIĘSO
Psiekawostki
Zwierz mi się
Lady Fox
Kici Shop
Selecta HTC
The paw
Milord Meatstripes
All For Dogs
Pokusa
Trójmiejskie Weterynaryjne Centrum Rehabilitacji
Happy Dog

Organizatorki ostrzegały, że z miejscami parkingowymi może być mały problem. Jednak nam udało się zaparkować pod samym Maneżem. Na wstępie sporo psiaków dookoła miejsca imprezy. Duży trawnik sprzyja integracji! Wchodzimy do środka i bum! Strzał kolorów! Jeny jak było kolorowo! To moje pierwsze wrażenie. Ludzie uśmiechnięci, psiaki pokojowo nastawione, wszędzie rozstawione miski z wodą.

Wystawcy przygotowali się wybornie. Są pomiary, są próbki, jest dużo rozmów i konsultacji. Pięknie się patrzy jak Polskie psie biznesy rosną w siłę! To naprawdę budujące, że zaczynamy doceniać rękodzieło i lokalnych rzemieślników. Psiakom najpewniej obojętne jest czy mają obrożę ze złotymi okuciami czy parcianą, ale ten boom pokazuje, że zwierzęta traktowane są jak członkowie rodziny, pełnoprawni!

Czy mogłabym i czy chciałabym się do czegoś przyczepić? Nadal uważam, że jeszcze więcej miejsca dobrze zrobiłoby tej imprezie, ALE mam świadomość, że Garnizon to świetnie skomunikowane miejsce. Łatwo dojechać z praktycznie każdego zakątka. I też o przestrzeń większą wcale nie jest tak łatwo.
Naszej wybornej fotorelacji nie będzie gdyż opanować dwa potwory ciężko, ale coś małego łapcie!