GADŻETY

Funkcja Pupil – czy to naprawdę działa?

by Kasia-
funkcja-pupil-naprawde-dziala

W tym domu herbatę pije się z kłakami. Czasem się może i pije, ale wiecie jak jest przychodzi taki moment kiedy cienka kłacza linia zostaje przekroczona. Kochasz te kłaki, ale masz ich jednak trochę po kokardę. Zwłaszcza gdy te kłaki osiadają na twojej nowej pięknej kanapie. A później na jeszcze piękniejszych nowych spodniach. Damn… Kupujesz pralkę na której dumnie napisali – Funkcja Pupil -tylko czy to właściwie działa?

Szatańskie stworzenie Bezet pojawiło się w moim życiu by utorować mi ścieżkę do kanonizacji za życia. To bez dwóch zdań. Towarzysz Bezet jest ultraodporny na wszystkie sposoby mające na celu powstrzymanie zrzucania przez niego sierści. Szczotki, płyny, suplementy, dieta …wypróbowane wszystko, nie działa nic. Pacjent jest turbo zdrowy i po prostu ten typ tak ma.

A że ktoś tam z góry zesłał mu pomocnika do szaszoru to nic innego jak tylko się pochlastać. I prać. I odkurzać. I szczęście, że zdecydowaliśmy się na kanapę z pokryciem, które można wyprać w całości bez problemu. Schnie błyskawicznie więc same plusy. No dobra, nowe pokrycia mogłyby być nieco tańsze, by szaleć z kolorami. Ale my nie o tym.

My o pralce. W domu pojawiła się całkiem elegancka z firmy Beko a wraz z nią Funkcja Pupil. Jak to działa? Ja techniczna nie jestem więc od producenta słów kilka: Beko znalazło doskonałe rozwiązanie dla wszystkich miłośników zwierząt domowych a w szczególności włochatych pupili. Specjalna funkcja PUPIL w wybranych modelach pralek Beko doskonale usuwa sierść Twojego czworonożnego przyjaciela. Dzięki innowacyjnym technologiom zastosowanym w produktach firmy Beko, nie musisz wyskubywać czy wygotowywać sierści z pokrytych nią ubrań. W pralkach posiadających funkcję PUPIL postawiliśmy na wielokrotne płukanie i odwirowywanie tak, by Wasze ubrania po skończonym praniu były idealnie czyste. Ponadto dodatkowe podgrzewanie wody ma na celu skutecznie rozluźniać włókna tkanin przed samym procesem płukania tak, by jak największa ilość sierści mogła zostać skutecznie usunięta. Cykl prania, który został specjalnie zmodyfikowany z myślą o Waszych Pupilach, doskonale sprawdzi się nawet w przypadku najbardziej włochatych przyjaciół.

Coś tam się podgrzeje, coś przepłucze więcej razy i ma gitara grać. Pojemnik trzeba przeglądać, czyścić, wiadomo. Tylko czy to naprawdę działa… U nas tak sobie. Chyba, że włosy Bezeta to naprawdę pancerne jakieś z łapkami jak te od kleszcza… Na początku myślałam, że może program za krótki. I po dwumiesięcznych testach i wypróbowaniu wszystkich programów wzbogaconych o funkcję pupil…no nie wiem. Kłaków zostaje naprawdę sporo. Bez dodatkowego przejazdu rolką klejącą się nie obejdzie.

Przed nami jeszcze testy kulek odkłaczających do prania. Wrzucacie je do bębna a one jak rzep mają zebrać wszelkie włosy. To zdecydowanie tańsza opcja niż zakup nowej pralki, która niekoniecznie musi się sprawdzić. A co z odkurzaczem? My mamy zwykły sprzęt marki Philips i nie możemy na niego narzekać. Wciąga wszystko jak leci.

Spotkałam się ze stwierdzeniem, że Roomba do domu psiarzy jest najlepsza. Z dwoma psami, kotem i małym dzieckiem nie dawała sobie rady. I do tego robiła spore zamieszanie…Z odkurzacza jaki mamy jesteśmy zadowoleni, ale ciekawi mnie jak spisuje się taki dedykowany psiarzom. Czy podobnie jak pralka? Już cztery lata temu ktoś podesłał mi info o sprzęcie Miele Cat&Dog. Wyposażona jest w turboszczotkę, której końcówka posiada obracający się wałek, który skutecznie zbiera wszelkiego rodzaju zabrudzenia z dywanów, także sierść i włosy. Do tego filtr Active Clea, który wyraźnie redukuje nieprzyjemne zapachy, a przy tym uniemożliwia wydostanie się kurzu. Ktoś z Was próbował?

Gdy jeszcze mieszkaliśmy w Warszawie, mieliśmy szczotkę gumową, fryzjerską i ona zbierała włosy doskonale. Chyba musimy sprawić sobie taką do domu.