PORADY

Francodex – jak spisał się szampon do włosów czarnych?

by Kasia-
francodex-jak-spisal-sie-szampon-do-wlosow-czarnych

Francodex – jako pierwszy wpadł pod prysznic. Francodex jako pierwszy poszedł do testów Majlis. Testów jakości koloru! Pod lupę wzięliśmy trzy szampony przeznaczone do sierści ciemnej. Czas na pierwsze komentarze.

Milena po wyjściu ze schroniska sierść miała po prostu fatalną, ale czemu się dziwić. Tam trzeba przetrwać w zdrowiu a nie zastanawiać się czy sierść dostatecznie błyszczy i czy jest wystarczająco miękka.

Dziś Majlis ma nas. Nie mamy z nią najmniejszych problemów więc…wymyślamy jakby to powiedział mój dziadek. Wymyśliliśmy by jeszcze bardziej zadbać o jej sierść, sprawdzić czy można coś więcej z niej wycisnąć. Milena ma długi, miękki, bardzo przyjemny włos. Niestety a może stety często przytrafia jej się eau de żaba i często wpada pod prysznic. Ostatnie miesiące przebywa też bardzo dużo na świeżym powietrzu i słońce robi swoje.

Zdecydowaliśmy się więc sprawdzić czy „szampony kolorystyczne” działają. Wiecie, ja jestem blondynką nie wyobrażam sobie pielęgnacji bez fioletowego szamponu i płukanki i to działa, dlaczego więc nie miałoby zadziałać w przypadku psa?

Efektów widocznych oczekiwałam już po pierwszym użyciu a to dlatego, że psa no nie kąpie jak siebie każdego dnia. Wysoko postawiona poprzeczka. Czy Francodex się spisał?



Od słów do czynów. Szampony nie farbują sierści a mają odbijać jej naturalny kolor. I tak musi być bo nie farbują rąk…a szampon, który tak właśnie robi pojawi się w kolejnym tekście.

Szampon pachnie dość przyjemnie, jego zapach nie jest drażniący, nie pozostaje też na skórze. Całkiem nieźle się rozprowadza i jest bardzo wydajny! I fajnie się spłukuje a to nie jest znów tak oczywiste. Bardzo często wydaje mi się, że wszystko już spłukałam a przy suszeniu widzę, że coś się gdzieś ukryło. Tu błyskawicznie wszystko spływa.

Po kąpieli użyliśmy jeszcze odżywki więc ciężko mi powiedzieć czy zmiękcza włosy i nabłyszcza ALE z pewnością działa na kolor! Milena ( dopóki kilka godzin później nie wytarzała się w piasku i błocie…) nieco zmieniła kolor. Czerń rzeczywiście była bardziej nasycona nieco wpadała w indygo. Bardzo, bardzo ciekawy efekt szczególnie dobrze widoczny na słońcu.

Za 250 ml szamponu trzeba zapłacić około 25 zł ( wszystko zależy od miejsca w którym go upolujecie) to nie mało, ale zdecydowanie warto!