in ZE ŚWIATA

Egzotyczny odpowiednik Mileny – kuoka

at
egzotyczny-odpowiednik-mileny-kuoka

Często spotykam się z opinią, że Milena to pies wiecznie uśmiechnięty. To poniekąd prawda. Musicie wiedzieć, że ma ona swój pierwowzór w dalekiej Australii a jest nim – kuoka. Jak mówią najróżniejsze portale internetowe to najbardziej szczęśliwe zwierzę świata, zawsze uśmiechnięte, zawsze pozytywnie nastawione.

Gdy trzy lata temu przeglądałam facebooka Sopockiego schroniska i w oczy rzuciła mi się Milena wówczas jeszcze Finka, pod jej zdjęciem ktoś wrzucił foto kuoki właśnie jako idealnego odwzorowania. I coś w tym jest.

Słodka kuoka pochodzi z kangurzej rodziny, jest wielkości nieprzepasionego garfielda i zamieszkuje lasy tropikalne. Wyróżnia ją nie tylko czarujący uśmiech ale również gęste, piękne futerko. Podobnie jak kangury ma silnie rozwinięte tylne kończyny i porusza się skacząc, ale czasem trzeba nieco zadrzeć głowę aby ją dostrzec, bowiem potrafi wspinać się na drzewa. 

Kuoka to nie jest typ indywidualisty, zwierzęta te żyją w niedużych familiach.

W ciągu dnia preferują odpoczynek w cieniu drzew i krzewów a życie towarzyskie zaczynają po zmroku. W ich menu znajdziemy trawę, liście, korzenie. Kuoki wydają na świat jednego potomka rocznie a ciąża trwa u nich około miesiąca. Ich największym wrogiem poza psami dingo są…ludzie, którzy bezmyślnie je dokarmiają. 

Zwierzęta są bardzo ufne i to przyczyniło się do obniżenia populacji. Swego czasu, australijskie dzieci grały nimi…w piłkę. A ich uśmiechnięty pyszczek skłaniał i skłania turystów do „polowania na selfie”. Władze postanowiły roztoczyć płaszcz ochronny nad kuoką, która zagrożona jest wyginięciem i każdy kto zrobi sobie zdjęcie ze zwierzakiem musi liczyć się z możliwością wlepienia mandatu wysokości 300 dolarów.


kuoka
kuoka
kuoka
kuoka
kuokafoto: pinterest