in Bez kategorii

Czego nauczyła nas GucioGate?

at
czego-nauczyla-nas-guciogate

Gucio pojawił się w naszym życiu na cztery dni i nie powiem, że wywrócił je do góry nogami, ale trochę w nim namieszał. Znów dowiedzieliśmy się o sobie czegoś nowego! Czego?

Gucio wybrał się na wędrówkę jakieś 15 km od domu. Tam na jego drodze pojawił się książę w mechanicznym rumaku. Gucio takie wzbudził w nim pokłady empatii, że postanowił odprowadzić chłopaka do domu, ale przesadnie nie było gdzie, nikt go nie znał. A Guciowi jakoś sie noga Tate spodobała… chodził przy niej jak cień.
Gucio pojechał do nas.

Szybko znaleźliśmy mu rodzinny dom tymczasowy, on błyskawicznie się w nim odnalazł. Szybko dowiedzieliśmy się, że chipa nie ma i obroży rownież nie. Z adresowka chociażby…

Dzięki Waszym licznym radom szybko odnaleźliśmy jego dom. Dostałam mnóstwo wiadomości, rownież z okolicy Gucia. One nie napawały optymizmem. Nie chcieliśmy go oddać, jednak trochę nie mieliśmy wyjścia. Nie chciałabym się zgłębiać w szczegóły bo obiecałam, że nie będę gdy wszystkie nasze warunki bedą spełnione.

Ale mogę Wam powiedzieć, że GucioGate nieco nas nauczyła.

rodzina

Podobno z rodzina najlepiej się na zdjęciach wychodzi, ale u nas jest całkiem nieźle i poza kadrami. Nikt absolutnie nikt nie pytał a po co na to a na co żeśmy tego psa wzięli. Padły pytania co można zrobić z oczkiem, jakim smakołykiem rozpiescic, zabawki się nawet pojawiły… No i telefony w poszukiwaniu nowego domu… A dom tymczasowy pojawił się u Kuby brata błyskawicznie i jakieś takie mamy podejrzenia, że stałby się domem stałym…

radość

Zwierzęta dają gigantyczna radość! Przekonaliśmy się o tym ponownie. Bo wiecie w natłoku codziennych spraw człowiek zapomina jak to fajnie psu piłeczkę porzucać. Bezet i Milena bardzo na tym skorzystali, doceniliśmy ich bardziej! Chociaż Milena ma ban za to, że wżarła wszystkie ciastka, z torebki. Jak już w torebce znajduje ciastka trzeba zrobić sejf.

niewygoda

Są ludzie którzy maja wygodne życie i są tacy, którzy maja psy. Uświadomiliśmy sobie, że gdyby nie bojowy charakter Bezeta to w zasadzie bylibyśmy w stanie znieść kolejne wyrzeczenia. Bo jeden pies potrafi być marudnym sępem ale trzy to już stado upierdliwców.

gadżety

Właścicielka Gutka mówi, że on obroże ma, ale często i gęsto je gubi, spadają mu z łepetyny. Kiedyś bym jej nie uwierzyła, ale nasz kot odkąd mieszkamy w domku, obroże nosi i… często ją gubi. Odpina się i szukaj wiatru w polu… najcześciej gubi ją na lodowce w zasadzie… Dlatego uświadomiliśmy sobie jak istotne są gadżety umożliwiające identyfikacje zwierzęcia obroże z adresowkami czy chipy… często gminy organizują akcje chipowania zwierząt. Serio! Korzystajcie z tego to wiele ułatwia!

reakcja

Nauczyliśmy się, że warto, trzeba i można reagować. Czy bez sensu zgarnęliśmy Gutka? Jeśli ten cały szum sprawi, że trzecia powieka w końcu poprzestanie drażnić mu oko, zostanie wykastrowany i będzie regularnie odwiedzał weterynarza a także właścicielka ograniczy mu te pielgrzymi to było warto! Myśle, że doskonale wie, że my o nim nie zapomnimy.

Share: