GADŻETY

Aibo – tamagotchi dla nowoczesnych dzieci

by Kasia-
aibo-tamagotchi-dla-nowoczesnych-dzieci

Aibo czyli tamagotchi dla nowoczesnych dzieciaków. No dobra, trochę nie do końca tak jest. Jednak jak spojrzałam na najnowszą propozycje formy Sony to od razu do głowy przyszło mi właśnie stare dobre tamagotchi. To co to to Aibo?

Urodzona w latach 80-tych doskonale pamietam szał na tamagotchi, chociaż miałam prawdziwe zwierzęta w domu to kurczę docenić technologie trzeba było! Człowiek podejrzewał wtedy, że roboty z biegiem lat bedą coraz powszechniejsze, ale chyba nie spodziewał się, że aż tak.

Kiedyś jeśli rodzic nie chciał lub nie mógł dziecku kupić/adoptować pieska dawał jajko z mieszkańcem w środku. Ot by maluch się cieszył a jednocześnie liznął trochę odpowiedzialności cena – kilkanaście złotych. Dziś rodzic musi mieć porfel grubości pustaka…

Aibo to projekt firmy Sony, który pierwszą odsłonę miał w 1999 roku. To właśnie wtedy szeroka publiczność poznała psiego robota nieco przypominającego beagla – wystarczyło zaledwie dwadzieścia minut i wszystkie „czworonogi” znalazły nowe domy.

1 listopada Japończycy zapowiedzieli wielki come back!! Aibo powraca w nowej odsłonie!


Robot do sprzedaży trafi 11 stycznia 2018 roku. Czego możemy spodziewać się po nim spodziewać? Ma być bardziej…”ludzki”. Psiak wyposażony jest w kamerę, mikrofon i całe może czujników. Aż 22 osie wprawiają w ruch jego ciałko. Oczy OLED mają patrzeć na Ciebie pełne emocji – No trochę to jest przerażajace.

Sztuczna inteligencja będzie miała Cię na oku. Jeśli jakaś sztuczka którą wykona robot wyjątkowo Ci się spodoba – on ją zapamięta i będzie wykonywał częściej – robi się naprawdę groźnie! Nauka i zabawa z dzieckiem Sony może potrwać do dwóch godzin, po tym czasie konieczne jest naładowanie psa.

Za psa robota trzeba zapłacić ponad 6 tysięcy złotych dodatkowo opłacamy abonament wysokości 26 dolarów. Jeśli chcesz możesz też uzbroić się w dodatkowe aplikacje lub kostkę.

Niestety ciepła i mokrego nosa nie ma w żadnym pakiecie.

Share: